[sylwetki] Jakub Filipiak

[sylwetki] Jakub Filipiak

10 kwietnia 2019 Wyłącz przez -

Uczestnikom cyklu Grand Prix powiatu pilskiego nie trzeba go przedstawiać – mimo młodego wieku, od wielu lat w czołówce wszystkich pilskich biegów. Stał na podium biegów ogólnopolskich a nawet za granicą. Trudno z nim wygrać nie tylko w biegu, ale też na rowerze i w… ping-ponga 😊. Poznajmy bliżej Jakuba Filipiaka.


Jak to się stało, że zacząłeś biegać?
Wszystko zaczęło się w 2010 roku w szkole średniej, gdzie osiągnąłem sukces w biegu na 800m, będąc 3. w powiecie, 3. w rejonie i zajmując 10. miejsce w województwie Wielkopolskim z wynikiem 2:10. W kolejnych latach rosnąca popularność biegania skłoniła mnie do pozostania przy tym sporcie.

Jak dużo i jak często biegasz?
Biegam 5 razy w tygodniu, robiąc na treningu zazwyczaj ok. 10 km.

Jaki jest Twój ulubiony trening?
Najwięcej czasu trenuję na Dębowej Górze czyli promuję trening po górach, ale nie zapominam też o bieżni, na której zdarza mi się robić treningi tempowe np. 6x400m po 1:08 lub 5×800 po 2:35.

W ubiegłym roku wygrałeś powiatowy cykl „Biegaj z Nami”. Spodziewałeś się tego sukcesu?
Szczerze mówiąc nie spodziewałem się tego. W poprzednich latach bywałem na 2-3 miejscu. U nas w powiecie jest dużo wytrawnych zawodników, tym bardziej cieszy mnie fakt, że udało mi się wygrać.

Jakie cele stawiasz przed sobą?
Staram się skupiać na treningach i na najbliższych zawodach. Myślę, że głównym celem jest poprawa wyników, a czas pokaże co z tego wyniknie.

Bieganie traktujesz sportowo czy rekreacyjnie? To dla Ciebie sposób spędzania wolnego czasu czy ważniejsza jest rywalizacja?
Myślę że bieganie jest dla mnie fajnym sposobem spędzania wolnego czasu, mam wtedy okazję spotkać się ze znajomymi, możemy wspólnie pożartować i wymienić się doświadczeniami. Z drugiej jednak strony jest ten duch rywalizacji. W głębi duszy każdy z nas trenuje, by poprawiać swoje wyniki.

Jakie sukcesy i zwycięstwa są dla Ciebie najważniejsze?
Największym moim sukcesem było zwycięstwo w zagranicznym biegu na dystansie 10 km w Stuttgarcie w 2015r. Stuttgart to duże miasto położone na południu Niemiec. Trasa była bardzo wymagająca, górzysta. Bieg ukończyłem wtedy z czasem 39:55. Poza tym cieszy mnie każdy sukces jaki osiągnę.

Co jeszcze byś chciał w bieganiu osiągnąć?
Będę koncentrował się na treningach, a czas pokaże co z tego wyniknie.

Znany jesteś z tego, że wolisz krótsze dystanse. Myślałeś już o maratonie?
Póki co planuję starty na krótszych dystansach. O maratonie na razie nie myślę – to dla mnie zbyt dużo kilometrów.

Jakie są Twoje ulubione biegi?
Bardzo lubię starty na Dębowej Górze, bieg S. Bąka w Osieku, Bieg Olka, Trudny półmaraton w Starej Łubiance, Bieg pod Skocznię Narciarską w Czarnkowie i cały cykl Biegaj z Nami.

Bieganie to nie jedyny sport, w którym osiągasz lub osiągałeś sukcesy. Opowiedz o innych dyscyplinach, w których się sprawdziłeś.
Sport towarzyszy mi od najmłodszych lat. W czasach szkolnych grałem w tenisa stołowego w klubie Łobzonka Wyrzysk. Grałem w III lidze grupy północnej w tenisa. Poza tym osiągnąłem w tej dyscyplinie tytuł mistrza powiatu pilskiego i zająłem 7. miejsce w Wielkopolsce. Poza bieganiem grywałem w piłkę nożną i lubię wyścigi kolarskie. Co roku startuję w wyścigu MTB na Dębowej Górze. Rok temu osiągnąłem mistrzostwo gminy w tej dyscyplinie.

Dzięki za rozmowę i powodzenia 😊

Skomentuj przez FB